Jedyny we Wrocławiu kryty basen wioślarski znajduje się w budynku H-14. Umożliwia on naszym zawodnikom i zawodniczkom całoroczny trening.
Cztery minuty na wagę życia. Pionierski system ratunkowy na PWr

Na Politechnice Wrocławskiej ruszył zintegrowany system ratunkowy „Tower of Life”. Dzięki sieci zewnętrznych, multimedialnych wież AED dostęp do sprzętu ratującego życie ma być możliwy w maksymalnie cztery minuty.
Nagłe zatrzymanie krążenia (NZK) to krytyczny stan, w którym serce niespodziewanie przestaje pompować krew, co prowadzi do utraty przytomności, braku dopływu tlenu do mózgu, a w efekcie do śmierci. Nawet 30 proc. takich wydarzeń ma miejsce w przestrzeni publicznej. W takiej sytuacji kluczowa jest szybka reakcja, a resuscytacja i użycie defibrylatora automatycznego (AED) pozwala uratować ludzkie życie.
Aby poprawić dostęp do tych urządzeń, na Politechnice Wrocławskiej ruszył projekt „Tower of Life”, czyli zintegrowany system ratunkowy, który łączy nowoczesną technologię z zaangażowaniem społeczności.
Premiera w dniu święta ratowników medycznych
Oficjalna prezentacja programu miała miejsce w trakcie Wojewódzkiego Dnia Ratownictwa Medycznego, który odbył się na Politechnice Wrocławskiej. Podczas wydarzenia Anna Żabska, wojewoda dolnośląski, mówiła o inwestycjach w rozwój systemu ratownictwa medycznego w regionie.
– W 2026 r. uruchomiono dwie nowe podstacje ratunkowe w Siechnicach i Kamieńcu Wrocławskim, co ma skrócić czas dotarcia do potrzebujących pomocy. Dodatkowo w Jeleniej Górze wdrożono pierwszy w regionie motoambulans, przeznaczony do pracy w trudnych, górskich warunkach geograficznych – mówiła Anna Żabska. – Jako jedyne województwo w Polsce stworzyliśmy także Dolnośląski Akademicki Korpus Ochrony Ludności (DAKOL), który wykorzystuje potencjał naukowy dolnośląskich uczelni, w tym Politechniki Wrocławskiej, do wdrażania innowacji i rozwiązań w obszarze ochrony ludności – dodała.
Dr hab. Karolina Jaklewicz, prof. uczelni, prorektorka ds. rozwoju i integracji wspólnoty, podkreśliła, że działalność naszej uczelni obejmuje nie tylko prowadzenie badań, ale przede wszystkim ma realny wpływ na poprawę jakości życia mieszkańców Wrocławia i Dolnego Śląska.
– Dzięki naszemu Wydziałowi Medycznemu przekazujemy wiedzę oraz innowacyjne rozwiązania z zakresu medycyny. Takim przykładem jest właśnie projekt „Tower of Life”, który przyspiesza udzielanie pomocy osobom w stanie nagłego zatrzymania akcji serca. Mamy nadzieję, że zostanie on oficjalnie włączony do systemu ratownictwa medycznego – dodała prof. Jaklewicz.

Sekundy decydujące o życiu
Początki projektu wiążą się z wieloletnim doświadczeniem zawodowym jego pomysłodawcy Jarosława Sowizdraniuka z Wydziału Medycznego, który przez 15 lat pracował jako ratownik medyczny.
– W tym czasie widziałem, jak ważne są pierwsze minuty od wystąpienia zatrzymania krążenia i jak szybkie użycie defibrylatora potrafi ożywić człowieka. Do dziś wykorzystanie tej technologii pozostaje dla mnie niesamowitym zjawiskiem. Jednocześnie jako praktyk mam świadomość ograniczeń pogotowia ratunkowego, które ze względu na procedury, wezwanie i czas dojazdu dociera na miejsce zwykle po 8-15 minutach. Dlatego tak ważny jest łatwy dostęp do urządzeń ratujących życie – podkreśla Jarosław Sowizdraniuk.
Na terenie Wrocławia, w tym także na kampusach PWr, znajdują się dziesiątki urządzeń AED, ale są one zlokalizowane głównie wewnątrz budynków, a dostęp do nich bywa czasem utrudniony. Szafki, w których są przechowywane, bywają zamknięte na klucz, a budynki są czynne tylko w określonych godzinach.
W sytuacjach zagrożenia życia wszystkie te elementy mogą znacznie ograniczyć ich wykorzystanie i w efekcie na pomoc może być już za późno. Stąd pomysł wystawienia defibrylatorów na zewnątrz, by były ogólnodostępne, a impulsem do działania dla autora projektu stał się konkurs Polytechnica Nova.

Inteligentny system zamiast zamkniętych szafek
– Złożyłem aplikację, a projekt zakwalifikował się do finału. W trakcie przygotowań do prezentacji narodziła się rewolucyjna koncepcja. Skoro jesteśmy na uczelni technicznej, wykorzystajmy nowoczesne technologie i stwórzmy system, który poprowadzi ludzi do urządzenia, zaangażuje przechodniów i skieruje ich ze sprzętem bezpośrednio na miejsce zdarzenia – mówi Jarosław Sowizdraniuk.
„Tower of Life” to bowiem nie tylko fizyczne wieże AED i moduły na portierniach, ale w pełni zintegrowana sieć ratunkowa. System realizuje trzy kluczowe zadania: prowadzi do urządzenia, komunikuje o wystąpieniu zatrzymania krążenia w przestrzeni publicznej oraz informuje znajdujące się w okolicy przeszkolone osoby o konieczności włączenia się w pomoc.
– System opiera się na potencjale naszej społeczności akademickiej. Wśród studentów i pracowników wielu aktywnie działa w organizacjach takich jak Polski Czerwony Krzyż, GOPR czy wodne służby ratownicze. Są to ludzie świetnie przygotowani do ratowania życia, którzy potrzebowali jedynie szybkiego dostępu do sprzętu oraz informacji o zdarzeniu – wyjaśnia Jarosław Sowizdraniuk. – System błyskawicznie powiadomi ich o incydencie, co pozwala natychmiast wkroczyć do akcji. Dzięki temu na miejscu pojawiają się osoby, u których szkolenie wyeliminowało mogący się pojawić paraliżujący strach przed niesieniem pomocy – dodaje.

Zaawansowana technologia i oswajanie strachu
Na każdej z wież ratunkowych zawieszona jest podgrzewana i hermetyczna kapsuła z AED. Wyposażono je także w systemy wyzwalania alarmu świetlnego i akustycznego, moduł komunikatów głosowych oraz ekrany multimedialne.
Wyświetlane są na nich instrukcje i komunikaty wyjaśniające, jak udzielać pomocy i korzystać z AED, ale także informacje o wydarzeniach na uczelni. Projektowi będzie też towarzyszyć kampania edukacyjna dla studentów, doktorantów i pracowników, obejmująca e-learning i materiały szkoleniowe.
– Ma to pomóc w oswojeniu strachu, bo warto pamiętać, że osoba z zatrzymaniem krążenia umiera, więc można jej wyłącznie pomóc, a każde nasze działanie przybliża ją do ocalenia – podkreśla pomysłodawca.
Obecnie na terenie Kampusu Głównego PWr działają trzy wieże życia, które znajdują się przy Strefie Kultury Studenckiej (bud. C-18), przy Bibliotechu (bud. D-21) oraz przy budynku Wydziału Medycznego (C-20), a także trzy szafki na portierniach w tych samych budynkach. Sukcesywnie będą się pojawiały kolejne. Docelowo na wszystkich kampusach naszej uczelni stanie ich 14, a do tego 14 urządzeń będzie dostępnych na portierniach.
– Wszystko po to, aby maksymalna odległość do najbliższego defibrylatora wynosiła 250 metrów. Umożliwi to dobiegnięcie po sprzęt i powrót do miejsca zdarzenia w maksymalnie 4 minuty. Taki czas reakcji ma kluczowe znaczenie dla powodzenia reanimacji i ocalenia ludzkiego życia – tłumaczy Jarosław Sowizdraniuk.

Działanie sieci wież ratunkowych jest połączone ze specjalną aplikacją „Tower of Life – uratuj życie”, którą można pobrać ze sklepu Google oraz z Apple Store.
Plany komercjalizacji
Równolegle, dzięki wsparciu Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości PWr oraz Wrocławskiego Centrum Transferu Technologii (WCTT), powołano spółkę typu spin-off, której zadaniem jest komercjalizacja całego rozwiązania.
– Jest to rozwiązanie pionierskie w skali światowej, dlatego nie możemy ograniczać jego działania tylko do terenu uczelni. Nawiązaliśmy już współpracę z Dolnośląskim Urzędem Wojewódzkim, Miastem i Gminą Wrocław, Gminami Kąty Wrocławskie i Oborniki Śląskie. Pilotaż systemu ma mieć miejsce także w regionie Ile-de France oraz Indiach. Naszym celem jest szybkie wdrożenie systemu w urzędach i przestrzeniach miejskich, co pozwoli na objęcie ochroną szerokiego grona mieszkańców – zapowiada autor projektu.
W 2025 r. projekt „Tower of Life” zwyciężył w kategorii Społeczność i zrównoważony rozwój w trzeciej edycji prowadzonego na naszej uczelni konkursu Polytechnica Nova. Studenci, doktoranci i pracownicy mogą w nim zgłaszać inicjatywy na usprawnienie działania naszej uczelni. O tym, które z nich zostaną wprowadzone w życie, decyduje jury oraz głosowanie społeczności akademickiej.
mic

