Jesteśmy najlepszą techniczną i zarazem drugą uczelnią – spośród wszystkich – w Polsce w zapewnianiu naszym absolwentom najlepszego startu na rynku pracy – tak wynika z rankingu „Rzeczpospolitej”, przygotowanego na podstawie badania „Ekonomiczne Losy Absolwentów (ELA)” oraz danych ZUS.
Joanna Pawlak
Absolwentka kierunku górnictwo i geologia na Wydziale Geoinżynierii, Górnictwa i Geologii. Zajmuje się profesjonalnym treningiem koni, jest zawodniczką konkurencji: skoki, wkkw, ujeżdżanie.
„Jeździectwo to całe moje życie, ale jako studia wybrałam górnictwo. Od dziecka byłam zafascynowana minerałami, uwielbiałam filmy o wulkanach. Gdy już klamka zapadła, że idę na Politechnikę, okazało się, że w mojej rodzinie są silne tradycje górnicze. Mój pradziadek był mierniczym w kopalni węgla kamiennego na Śląsku, a dziadek projektował automatykę do transportu węgla dla kopalni Bełchatów.
W ubiegłym roku skończyłam kierunek górnictwo i geologię. Zdecydowałam się na studia niestacjonarne, żeby móc pogodzić naukę z treningami. Jeździectwo trenuję, odkąd skończyłam 6 lat! Cały czas startuję w zawodach.
Zdarzało się, że zjazd na PWr miałam w ten sam weekend co np. mistrzostwa Polski. Całe szczęście, że wykładowcy w większości szli mi na rękę, część zaliczeń i egzaminów mogłam zdawać w innym terminie.
Najciężej było, gdy mieszkałam i trenowałam w Niemczech. Co piątek wsiadałam w autobus do Wrocławia, który jechał 10 h. Cały weekend nauki, w niedzielę w nocy powrót, a od poniedziałku znowu intensywne treningi. To był szalony czas, ale warto było!
Udało mi się wywalczyć pozycję w gronie najlepszych w Polsce zawodników wszechstronnego konkursu konia wierzchowego, czyli WKKW. Jestem w kadrze narodowej i zdobyłam kwalifikacje na igrzyska olimpijskie w Tokio.
W czasie studiów dostałam miłe wyróżnienie – uznano mnie za Najlepszego Sportowca Roku na PWr w pierwszej edycji tego plebiscytu.
Jeździectwo to teraz dla mnie zajęcie na cały etat, a nawet więcej. Konie muszą trenować codziennie, więc w stajni nie ma mnie tylko wtedy, gdy choruję. Mam pod swoja opieką kilkanaście koni i trenuję innych jeźdźców, no i przygotowuję się do startu na olimpiadzie".
