Jesteśmy najlepszą techniczną i zarazem drugą uczelnią – spośród wszystkich – w Polsce w zapewnianiu naszym absolwentom najlepszego startu na rynku pracy – tak wynika z rankingu „Rzeczpospolitej”, przygotowanego na podstawie badania „Ekonomiczne Losy Absolwentów (ELA)” oraz danych ZUS.
Złote zakończenie DFN we Wrocławiu
Złote medalistki w wioślarstwie Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro Magdalena Fularczyk-Kozłowska i Natalia Madaj były gośćmi specjalnymi gali kończącej wrocławską edycję Dolnośląskiego Festiwalu Nauki. Teraz festiwal zawita do różnych miast w regionie
Fularczyk-Kozłowska i Madaj zdobyły złoto w rywalizacji dwójek podwójnych wyprzedzając na mecie osady z Wielkiej Brytanii i Litwy. Był to pierwszy złoty krążek dla Polski wywalczony podczas igrzysk w Brazylii.

Obie zawodniczki zgodnie podkreślały, że zdobycie najcenniejszego medalu na igrzyskach było niesamowitym wydarzeniem, a wrażenia, które temu towarzyszyły, są trudne do opisania. – Chociaż od wyścigu finałowego minęło już półtora miesiąca, to te wielkie emocje jeszcze nas nie opuściły. Nadal jesteśmy bardzo zadowolone i cieszymy się z tego sukcesu – mówiła Madaj.
Polki jechały do Brazylii w roli faworytek i jak przyznała Fularczyk-Kozłowska już podczas przedolimpijskich przygotowań łódka „pływała nam bardzo szybko”. – Trochę się martwiłyśmy, czy ta forma nie przyszła trochę za szybko i czy zdołamy ją utrzymać do zawodów, ale trener nas uspokoił zapewniając, że to jeszcze nie jest szczyt naszych możliwości. Jak się później okazało, miał rację – opowiadała mistrzyni olimpijska, która, jak sama przyznała, wioślarstwo zaczęła trenować przez przypadek.
Podczas szkolnych zajęć sportowych zwróciła na nią uwagę nauczycielka, która sama uprawiała wioślarstwo i zaczęła przekonywać podopieczną, by zapisała się do klubu i spróbowała swoich sił w tej właśnie dyscyplinie. – Namawiała mnie przez trzy miesiące. W końcu dla świętego spokoju poszłam, zostałam i tak to już trwa 16 lat – wspominała zawodniczka, która ma w swoim dorobku także brązowy medal z igrzysk olimpijskich w Londynie z 2012 r.
W wypadku Natalii Madaj wszystko wyglądało inaczej. Zawodniczka pochodzi bowiem ze sportowej rodziny, jej ojciec i brat uprawiali kolarstwo, a starsza siostra Agnieszka była czołową polską wioślarską w latach dziewięćdziesiątych, dlatego od samego początku swoją przyszłość wiązała właśnie ze sportem.
Sport i naukę da się połączyć
W trakcie spotkania na naszej uczelni medalistki zachęcały młodzież do ruchu podkreślając, że uprawianie sportu można bez problemu połączyć z nauką. – My przecież też chodziłyśmy do podstawówki, gimnazjum, liceum, a później na studia cały czas przy tym trenując. To właśnie sport ukształtował nasze charaktery i wpoił wartości, które zostaną z nami już na całe życie. Tych wspólnych mianowników w sporcie i nauce jest z resztą bardzo wiele – sumienność, dyscyplina i systematyka, bo przecież uczyć się i trenować trzeba codziennie – tłumaczyła Fularczyk-Kozłowska.

Nie zabrakło także pytań od publiczności. Młodych ludzi interesowały m.in. uczucia, które towarzyszyły zawodniczkom na mecie wyścigu finałowego. – Na ostatnich 100 metrach wiedziałyśmy już, że wygramy, bo nasze rywalki zaczęły słabnąć. Byłyśmy zmęczone, ale nałożyła się na to euforia ze zwycięstwa. W takiej chwili ból znika, już nic nie pamięta się z samego wyścigu, pozostaje tylko ogromna radość – opowiadała Madaj.
Inne z pytań dotyczyło treningów i połącznia kariery sportowej z życiem rodzinnym. Okazało się, że przygotowując się do zawodów wioślarki mają 12-16 treningów w tygodniu, ćwicząc dziennie przez 6-8 godzin, a poza domem przebywają średnio przez 300 dni w roku.
– Rzeczywiście spędzamy więcej czasu z trenerem i kolegami niż z rodziną, ale niestety w tym wypadku sport wymaga także pewnych wyrzeczeń. Nasze rodziny to rozumieją i trochę nas rozczula, że przed zawodami obchodzą się z nami jak z jajkiem. Po zdobyciu medalu cieszyliśmy się jednak wspólnie, a teraz mamy dłuższą przerwę więc więcej czasu spędzamy w domu – mówiła Madaj.
Na prośbę słuchaczy zawodniczki zaprezentowały również zdobyte na igrzyskach medale. Ważą 486 gram, na awersie znajdują się bogini Nike, Akropol i Stadion Panateński, a na rewersie logo igrzysk. Na krawędzi wygrawerowana jest także nazwa dyscypliny i konkurencja, w której medale zostały zdobyte.

Po zakończeniu spotkania wybrani uczniowie mogli wziąć udział w treningu prowadzonym przez wioślarki i zawodach, które rozegrano na ergometrach wioślarskich.
DFN – czas na spotkania w regionie
W programie tegorocznego festiwalu, który na Politechnice Wrocławskiej rozpoczął się 16 września, znalazły się m.in. spotkania z twórcami gier komputerowych, konstruktorami robotów, dronów i łazika marsjańskiego. Można było zobaczyć także wynalazki wykorzystujące technologię 3D, wystawy i instalacje architektów, urbanistów i budowniczych z naszej uczelni.
– Festiwal jest jednym z najważniejszych wydarzeń odbywających się w przestrzeni szkolno-uczelnianej. Młodzi ludzie biorący w nim udział są naszą nadzieją na przyszłość i wielką nadzieją napawa fakt, że młodzi ludzie tak chętnie uczestniczą we wszystkich festiwalowych wydarzeniach. Warto podkreślić, że oprócz prezentacji nauki, udział w imprezie jest też dobrą zabawą i za to chciałem podziękować organizatorom – mówił prof. Cezary Madryas, rektor Politechniki Wrocławskiej.
Po edycji stacjonarnej DFN zawita teraz kolejno do różnych miast w regionie: Legnicy, Lubina, Zgorzelca, Jeleniej Góry, Bystrzycy Kłodzkiej, Dzierżoniowa, Wałbrzycha, Ząbkowic Śląskich i Głogowa.
– W tym roku festiwal przebiega pod hasłem „Ziarna wiedzy” i mamy nadzieję, że trochę tych ziaren rozsialiśmy rozbudzając w wielu osobach miłość do nauki. Jako organizatorzy festiwalu także korzystamy na spotkaniach z młodzieżą, bo uczymy się mówić w prosty sposób o rzeczach czasami bardzo skomplikowanych. Umiejętne dzielenie się wiedzą jest bowiem podstawowym elementem dydaktyki, a jak wiadomo bez dydaktyki nie ma nauki – podkreślił prof. Kazimierz Orzechowski, koordynator środowiskowy festiwalu.
Program wszystkich festiwalowych wydarzeń, które przez najbliższy miesiąc będą się odbywały na terenie całego Dolnego Śląska, można znaleźć na stronie głównej imprezy.
mc
