Jedyny we Wrocławiu kryty basen wioślarski znajduje się w budynku H-14. Umożliwia on naszym zawodnikom i zawodniczkom całoroczny trening.
Sztuczna inteligencja zmienia edukację. Ważna debata na PWr

Jak przygotować młodych ludzi do rywalizacji z AI na rynku pracy? Jaką rolę pełni sztuczna inteligencja w życiu ucznia i studenta? Nad tym zastanawiali się uczestnicy debaty „Czym jest AI dla młodych?”, zorganizowanej na Politechnice Wrocławskiej.
W wydarzeniu udział wzięli: prof. Kamil Staniec, prorektor ds. kształcenia PWr, Mateusz Bystroński z Wydziału Informatyki i Telekomunikacji, dr hab. Paweł Pyrka, prof. Uniwersytetu SWPS, prodziekan ds. dydaktycznych na Wydziale Nauk Humanistycznych Uniwersytetu SWPS, Daria Cerazy – ekspertka Uniwersytetu WSB Merito we Wrocławiu, psycholożka, psychoterapeutka, edukatorka, autorka e-booków i programów online, a także Piotr Stanisławski, współtwórca największego w Polsce bloga popularnonaukowego Crazy Nauka.
Ich rozmowie w Centrum Konferencyjnym PWr przysłuchiwało się kilkuset uczniów z wrocławskich szkół średnich.

AI – szansa czy zagrożenie?
Debatę poprowadził Sebastian Ogórek, szef serwisu Wyborcza.biz. Rozpoczynając dyskusję, zwrócił uwagę, że według ostatnich danych rozwój sztucznej inteligencji doprowadził już do likwidacji 8 proc. miejsc pracy w Wielkiej Brytanii, co jest jak dotąd najwyższym wynikiem w Europie. Z kolei według badań przeprowadzonych przez Massachusetts Institute of Technology AI może w USA zastąpić blisko 12 proc. siły roboczej, generując dla firm oszczędności w wypłatach wynagrodzeń rzędu 1,2 biliona dolarów.
– To jest rynek pracy, na który będą wchodzili obecni dziś na sali młodzi ludzie. Podstawowe pytania naszej debaty brzmią zatem: czego powinniśmy uczyć młodzież, jak przemodelować edukację i naukę, by miała ona szansę w rywalizacji nie tylko między sobą, ale też ze sztuczną inteligencją? – mówił Sebastian Ogórek.
Komentując przytoczone dane, prof. Kamil Staniec podkreślił, że w wielu przypadkach są to prognozy i obecnie trudno jednoznacznie przewidzieć, w jakim stopniu się one sprawdzą.
– Oczywiście na naszej uczelni zezwalamy na wykorzystywanie sztucznej inteligencji, jednak regulujemy sposób jej używania, by robić to bezpiecznie. Naszym celem jako dydaktyków jest uczenie studentów i studentek, jak konstruować i zadawać pytania, jak weryfikować pozyskane odpowiedzi i jak mądrze je wykorzystywać – dodał prorektor.
Prof. Paweł Pyrka zaznaczył, że warto również zwrócić uwagę na tempo rozwoju technologii, ponieważ praktycznie każdego dnia pojawiają się nowe możliwości, funkcjonalności i zastosowania AI.
– Dlatego, podobnie jak Politechnika Wrocławska, wprowadziliśmy zasady korzystania ze sztucznej inteligencji i modyfikujemy je wraz z rozwojem sytuacji. Celem jest używanie AI w sposób zrównoważony, aby nie zrobić krzywdy naszemu mózgowi, pamięci i umiejętnościom poznawczym – tłumaczył naukowiec. – W obszarach, w których chcemy, aby umiejętności i procesy wyższego rzędu były kształtowane w sposób bardziej analogowy, działamy właśnie w ten sposób. Natomiast tam, gdzie możemy delegować zadania do AI, przyjmujemy i akceptujemy rozwiązania cyfrowe – dodał.

Nie można się bać
Daria Cerazy z Uniwersytetu WSB Merito we Wrocławiu zwróciła uwagę, że strach przed utratą pracy może przynieść również pozytywne skutki – w postaci większej motywacji, poszukiwania nieszablonowych rozwiązań i zdobywania nowej wiedzy.
– Rozwój sztucznej inteligencji wymusza na nas zmianę paradygmatu myślenia o tym, czego się uczymy i w jaki sposób to robimy. Jeśli będziemy rozwijać krytyczne myślenie i umiejętnie wykorzystywać możliwości nowej technologii, nie mamy się czego obawiać. Natomiast jeśli pójdziemy w kierunku zamknięcia i strachu, rozwój AI może nas sparaliżować, a efekty tej sytuacji rzeczywiście mogą być dla nas dużo gorsze – wyjaśniała.
Piotr Stanisławski podkreślił, że system edukacji już znacząco się zmienił, ponieważ większość uczniów na co dzień korzysta ze sztucznej inteligencji. Jego zdaniem problemem bywa podejście nauczycieli do AI, którzy często nie odczuwają potrzeby używania tej technologii.
– Tymczasem należy dostosować się do tempa rozwoju sztucznej inteligencji. Nie możemy uczyć kogoś technologii, z której sami nie korzystamy albo korzystamy bardzo rzadko. Trzeba więc zachęcać nauczycieli, pokazywać im, że te narzędzia ułatwiają życie, a ich wdrożenie w codziennej pracy może przynieść wiele korzyści – dodał Piotr Stanisławski.
Współorganizatorem wydarzenia na Politechnice Wrocławskiej była Gazeta Wyborcza.
mic

