Należymy do sieci uniwersytetów europejskich Unite!. W sojuszu współdziałają ze sobą studenci i naukowcy z dziewięciu różnych uczelni z Austrii, Portugalii, Hiszpanii, Włoch, Francji, Szwecji, Finlandii, Niemiec i Polski.
Miasto nauki w praktyce. Doktoranci przedstawili swoje badania podczas WrocDocSoc

Pod hasłem „Miasto nauki – nauka dla miasta. Doktoranci dla przyszłości Wrocławia” zorganizowano pierwszą edycję wydarzenia WrocDocSoc. To nowa inicjatywa, łącząca szkoły doktorskie dziewięciu publicznych uczelni Wrocławia.
We Wrocławiu kształci się obecnie prawie 1 900 doktorantów, z czego blisko połowa na Politechnice Wrocławskiej. To właśnie na naszej uczelni jest też najwięcej osób we Wrocławiu realizujących doktoraty wdrożeniowe.
– W porównaniu z innymi krajami Unii Europejskiej doktorantów w Polsce jest jednak bardzo mało. Nie dlatego, że tak to sobie zaplanowali, tylko nie są otaczani taką opieką, na jaką zasługują. Tymczasem każda uczelnia, która ma aspiracje badawcze i chce być twórcza, nie osiągnie sukcesu właśnie bez doktorantów. Dzięki swojej ambicji często są siłą napędową nowych pomysłów, nie boją się przemieszczać i zajmować nowymi tematami. Mam nadzieję, że takie spotkania pomogą tej grupie się wzmocnić – mówił w trakcie konferencji prof. Arkadiusz Wójs, rektor Politechniki Wrocławskiej.
Silna wspólnota, silne miasto
Celem współpracy wrocławskich szkół doktorskich jest zbudowanie silnej wspólnoty akademickiej, otwartej na dialog z otoczeniem. Kluczowe będzie stworzenie warunków do współpracy, wymiany doświadczeń i promocji młodych naukowców.
Podczas WrocDocSoc doktoranci mieli możliwość zaprezentowania swoich innowacyjnych projektów i badań przed przedstawicielami mediów, władz miejskich i regionalnego biznesu. Wszystko po to, by wrocławska nauka realnie wpływała na rozwój naszego miasta i całego Dolnego Śląska.
– Kształcenie doktorantów wzmacnia atrakcyjność regionu dla inwestorów i firm z obszaru zaawansowanych technologii oraz badań. Dostęp do kompetentnych absolwentów studiów I i II stopnia to jeden z głównych czynników, które skłaniają biznes do inwestowania we Wrocławiu – mówi prof. Krzysztof Walkowiak, dziekan Szkoły Doktorskiej PWr. – Podobnie może być w przypadku centrów B+R: o ich lokalizacji w dużej mierze decyduje dostęp do wysoko wykwalifikowanej kadry naukowej. Absolwenci wrocławskich szkół doktorskich, dzięki kompetencjom i doświadczeniu, są naturalnym pomostem między nauką a przemysłem – dodaje.
W trzy minuty o nauce
Główną częścią WrocDocSoc była możliwość wysłuchania prezentacji młodych naukowców z naszego miasta.
Pierwsza grupa w ciągu zaledwie trzech minut starała się w ciekawy i przystępny sposób opowiedzieć o swoim doktoracie. Naszą uczelnię reprezentował Radosław Szymon ze Szkoły Doktorskiej PWr, który w swoich badaniach sprawdza możliwości wykorzystania nanostruktur w nowej generacji urządzeń optoelektronicznych.
W swojej pracy skupił się na nanodrutach z azotku galu – materiału stosowanego m.in. w diodach LED – i analizuje, jak poprawić ich właściwości oraz stabilność działania.
– Opisałem już obiecujące właściwości nanodrutów azotku galu, odkrywając, że dodatkowo można je wzmocnić poprzez osadzenie powłok, eliminując niepożądane efekty powierzchniowe i ograniczając wpływ warunków zewnętrznych – wyjaśniał Radosław Szymon.
Takie rozwiązania mogą w przyszłości przełożyć się na wydajniejsze emitery światła, a także nowe czujniki czy elementy komunikacji optycznej.
Badania, które zmienią naszą codzienność
Pozostała grupa, w której znalazły się dwie przedstawicielki PWr, pokazała swoje osiągnięcia na sesji posterowej.
Martyna Skuła w swojej pracy doktorskiej bada, jak przewlekły stres może prowadzić do depresji i jak skuteczniej testować nowe terapie.
Tworzy narzędzia sztucznej inteligencji, które analizują jednocześnie aktywność mózgu i zachowanie myszy w badaniach przedklinicznych. Wykorzystuje do tego bezprzewodowy zapis EEG oraz automatyczną ocenę zachowania, by dokładniej sprawdzać wpływ stresu i działanie leków. Połączenie tych danych może pomóc znaleźć biologiczne „ślady” depresji, czyli tzw. biomarkery, i w przyszłości ułatwić dobór bardziej precyzyjnego leczenia.

Z kolei Izabela Walendzik w swoich badaniach rozwija materiały, które mogą pomóc tworzyć wydajniejsze i bezpieczniejsze źródła energii dla nowoczesnych urządzeń.
Skupia się na akumulatorach cynkowo-powietrznych – które wykorzystują tlen z powietrza i dzięki temu mogą mieć dużą pojemność. Ich słabą stroną są jednak wolne reakcje chemiczne zachodzące na elektrodach. Doktorantka PWr opracowuje więc nowe materiały elektrodowe oparte na nanostrukturach węglowych z nanocząstkami metali, wytwarzane bezpośrednio na taniej i elastycznej tkaninie węglowej.
Takie rozwiązania mogą przyspieszyć kluczowe reakcje, zwiększyć sprawność akumulatorów i otworzyć drogę do giętkich baterii nowej generacji.
W trakcie wydarzenia zorganizowano również panel dyskusyjny „Talent, wiedza, wpływ – doktoranci dla innowacyjnego społeczeństwa”. Wzięli w nim udział przedstawiciele interesariuszy zewnętrznych, takich jak: Lubawa, Nokia, Narodowe Forum Muzyki, Uniwersytecki Szpital Kliniczny oraz Miasto Wrocław.

