Należymy do sieci uniwersytetów europejskich Unite!. W sojuszu współdziałają ze sobą studenci i naukowcy z dziewięciu różnych uczelni z Austrii, Portugalii, Hiszpanii, Włoch, Francji, Szwecji, Finlandii, Niemiec i Polski.
Czerwiec w Klubie Seniora: uroki buli, Indii i architektury

Dwie wystawy, opowieść o dalekich Indiach, pokaz gry w bule oraz zwiedzanie Muzeum Farmacji to niektóre z czerwcowych aktywności seniorów.
Rozrywki artystyczne i duchowe
Seniorzy rozpoczęli czerwiec wtorkowym śpiewaniem. Rozbrzmiały melodie piosenek o górach, wakacyjnych i żeglarskich, m.in.: „Jak dobrze nam zdobywać góry”, „Pod żaglami Zawiszy”, „Lato z ptakami odchodzi” oraz „Konie zielone”.

9 czerwca w klubie gościł z niecodzienną wystawą malarską Tomasz Kociński, Prezes Wrocławskiego Stowarzyszenia Twórców Kultury, z wykształcenia socjolog, z pasji fotograf, grafik komputerowy, malarz i poeta. Zaprezentował swoje pierwsze obrazy inspirowane twórczością kubistów – cykl z tancerkami oraz stylizowane kwiaty. W swoich pracach eksperymentuje z formą i kolorem, co nadaje im niepowtarzalny wymiar.

Z kolei 16 czerwca Barbara Gulbinowicz, wrocławska malarka, pisarka i kompozytorka, przeniosła nas do swojego świata fantazji. Przedstawiła cykl opowiadań terapeutycznych „Opowieści lipowego cienia”, ilustrowany rysunkami autorki. Ich treścią jest pokonywanie życiowych problemów, odkrywanie własnych potrzeb i szukanie szczęścia. Autorka opowiadała o motywacjach do ich napisania, czytała fragmenty i tłumaczyła ich przekaz.
Niezwykłym spotkaniem był pokaz gry w bule, przygotowany przez Katarzynę Krupińską – wieloletnią pracownicę Biura Rektora i pasjonatkę tej gry. Opowiedziała ona o samej grze, jej tradycji i odmianach, a na Bulwarze Politechniki Wrocławskiej wspólnie z koleżankami przedstawiła jej ogólne zasady. Pod ich okiem uczestnicy spróbowali swoich sił w mini turnieju.

Na ostatni wtorek zaplanowano dwa spotkania. Komisja Pomocy Koleżeńskiej zaprosiła seniorów do wrocławskiego rynku na spacer, zwiedzanie Muzeum Farmacji i wspólną kawę. Z kolei w sali klubowej przygotowano wernisaż prac adeptów sekcji plastycznej Politechniki Trzeciego Wieku PWr (PTW).
Wernisaż zorganizowała opiekunka grupy i kuratorka wystawy dr sztuki Barbara Siomkajło. Była to druga okazja do prezentacji efektów rocznych starań i zaangażowania grupy plastycznej PTW. Wystawę otworzyła dr hab. Karolina Jaklewicz, prof. uczelni, prorektorka ds. rozwoju i integracji wspólnoty, opiekunka PTW i Klubu Seniora.

Pogratulowała adeptom warsztatów plastycznych odwagi w podejmowaniu nowych wyzwań i zaangażowania w działalność PTW, zapraszając ich na nowy rok akademicki. Podziękowała też dr Barbarze Siomkajło za organizację zajęć i przygotowanie wystawy. Prace oglądać można w Klubie Seniora do 30 lipca.
Niebanalne wykłady czwartkowe
Teresa Lis-Pieńkowska, pilot i przewodnik wycieczek, 11 czerwca kontynuowała opowieść o Indiach, zachęcając do zwiedzania tego kraju. Udzielała rad, jak podróżować, aby czuć się bezpiecznie oraz które kierunki wybrać, by zobaczyć jak najwięcej i jak najpełniej poczuć klimat kraju, poznać mieszkańców, ich religię i kulturę. Opowiadała o świętach, medycynie niekonwencjonalnej, jodze, zabytkach architektury i przyrodzie.

W kolejny czwartek Elżbieta Żołnierz, wieloletnia pracownica PWr oraz działaczka i przewodnik PTTK, wygłosiła wykład „Głowy z fasady Gmachu Głównego PWr”. Opowiadała o poszukiwaniach dotyczących postaci widocznych na głównym portalu budynku. Ich finałem była wystawa w 2003 r. i artykuł w Pryzmacie PWr nr 164. Pani Elżbieta przedstawiła dorobek 9 wybitnych techników, inżynierów i naukowców, których głowy wyrzeźbił prof. Kurt Bimler na przedwojennym Wydziale Architektury Wyższej Szkoły Technicznej we Wrocławiu.
Na ostatnim wykładzie prof. Leszek Maluga, były kierownik Zakładu Rysunku, Malarstwa i Rzeźby Wydziału Architektury PWr prezentował XX-wieczne wizje architektury przyszłości. Opisał główne nurty, które kształtowały architekturę miast XX wieku i zaprezentował postacie wybitnych architektów oraz wizjonerów.

Ich projekty wykraczały poza obowiązujące ramy i nie zostały nigdy zrealizowane, za to inspirowały kolejne pokolenia, czasem wykorzystywane jako tło komiksów i filmów. Wiele uwagi poświęcił tak wybitnym postaciom jak: Le Corbusier, Ludwig Mies van der Rohe, czy Zaha Hadid. Wspomniał też mniej znanych wizjonerów: Achillesa Rizzolego i Hugh Ferrissa.
