Jako jedyna uczelnia z Polski koordynujemy europejski grant w programie szkolenia doktorantów MSCA „Doctoral Networks 2024”. Projektem CHIRALNANOMAT kieruje dr hab. inż. Joanna Olesiak-Bańska, prof. uczelni z Wydziału Chemicznego, a obejmuje on badania związane z rozwojem nanocząstek do zastosowań w katalizie i bioobrazowaniu.
Ich samoloty będą latać w USA. Nasi studenci na SAE Aero Design
Samoloty bezzałogowe skonstruowane przez studentów Politechniki Wrocławskiej wystartują w dwóch konkursach w USA – na Florydzie i w Teksasie. – Mamy już spore doświadczenie w tego typu zawodach, tym razem zdecydowaliśmy się na zupełnie nowe rozwiązania – mówią konstruktorzy z Akademickiego Klubu Lotniczego PWr.
Najpierw czekają ich zawody w SAE Aero Design East, które odbędą się w Lakeland na Florydzie od 6 do 8 marca. Cztery tygodnie później startują na SEA Aero Design West w Fort Worth w Teksasie (3-5 kwietnia). Studenci przez wiele miesięcy przygotowywali się do tych konkursów, projektując samoloty, które wezmą udział w rywalizacji w dwóch kategoriach – Advanced i Micro. Ich rozpiętość skrzydeł to odpowiednio 3,35 m oraz 1,3 m. Wystartują jako zespół JetStream.
Krótsze skrzydła, lepsza nośność
– W klasie Advanced biorą udział samoloty, które muszą podnieść jak najcięższy ładunek statyczny, zlokalizować punkt na ziemi i zrzucić z wysokości 30 m jak najwięcej ładunków o masie 1 kg. Namierzanie odbywa się za pomocą systemu składającego się z kamery i nadajników, które wysyłają obraz w czasie rzeczywistym oraz dane telemetryczne lotu do naziemnej stacji kontroli – wyjaśnia Weronika Grzesik z AKL PWr. Dodaje, że w tej klasie ograniczeniem jest moc zespołu napędowego, dlatego studenci wprowadzili trochę zmian do swojego projektu z zeszłego roku.
– Musieliśmy dostosować się do regulaminu konkursu, który w każdej edycji się zmienia, tym razem były to m.in. krótsze skrzydła – wyjaśnia Jacek Napora, odpowiedzialny za projekt szybowców w klasie Advanced. – Wprowadziliśmy do naszej konstrukcji pylony, które wynoszą skrzydła ponad kadłub samolotu. Zwiększyła nam się powierzchnia nośna, co sprawiło, że przy dobrym wietrze nasz samolot szybciej leci, ale jest stabilniejszy – dodaje.
Studenci poprawili także parametry systemu zrzutu. W zeszłym roku jako jedyna drużyna postawili na jego automatyzację. Dzięki odpowiedniemu programowi komputerowemu szybowce po odłączeniu się od samolotu same lądują u celu. Oprogramowanie wymaga jednak dopasowania już do konkretnych warunków panujących w Stanach Zjednoczonych, z uwzględnieniem m.in. prędkości czy kierunku wiatru. Studenci takie zmiany muszą dokonywać na bieżąco podczas zawodów.
– Takie rozwiązanie pozwala nam precyzyjniej sterować momentem, w którym wypuszczamy ładunek – tłumaczy Mateusz Żurawski, który odpowiada za cześć programistyczną w projekcie.
Gotowi na wszystko
Z kolei w klasie Micro samoloty muszą podnieść jak najcięższy ładunek, czyli plastikowe obciążenie, pokonać z nim określony dystans i bezpiecznie wylądować. Jest to konkurencja dla niewielkich samolotów, które muszą zmieścić się do pojemnika o określonych wymiarach, a w czasie zawodów studenci mają tylko 1,5 minuty na ich wyjęcie, złożenie i przygotowanie do lotu. Start samolotu odbywa się poprzez wyrzut z ręki.
Skrzynia z samolotem poleciała do USA już 19 lutego, studenci zapakowali do niej także zapasowe części. – Startujemy w tych zawodach od wielu lat. Z doświadczenia wiemy, że dwa dodatkowe kadłuby samolotu to minimum. Na miejscu, gdzie są inne warunki atmosferyczne niż w Polsce, musimy być gotowi na wszystko – przyznaje Mateusz.
Studenci mają świadomość, że taki konkurs wersyfikuje wszystko, nad czym pracowali przez ostatnie miesiące w warsztacie – począwszy od strony technicznej, na dokumentacji, prezentacji projektu i logistyce kończąc. Nad powstaniem samolotów pracowało w sumie 25 osób, a do USA leci dwunastoosobowa ekipa – są w niej studenci z dużym doświadczeniem, jak i ci, którzy w zawodach wezmą udział po raz pierwszy. Drużyną opiekuje się dr Marek Głogowski.
Zespół JetStream startuje w SAE Aero Design od ponad dziesięciu lat, wspierany przez uczelnię i sponsorów, a od 2012 r. także przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Łącznie klub ma już w swoim dorobku dwadzieścia dziewięć medali. W tym roku celują w pierwsze miejsce.
O przebiegu zawodów i osiągnięciach naszych studentów będzie można poczytać na profilu facebookowym zespołu JetStream oraz na profilu AKL PWr.
ISZ

