TWOJA PRZEGLĄDARKA JEST NIEAKTUALNA.
Wykryliśmy, że używasz nieaktualnej przeglądarki, przez co nasz serwis może dla Ciebie działać niepoprawnie. Zalecamy aktualizację lub przejście na inną przeglądarkę.
Data: 28.07.2025 Kategoria: aktualności ogólne
Reprezentacja Polski w Australii. Mateusz Wawrzyniak drugi z prawej
Mateusz Wawrzyniak, tegoroczny absolwent Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego Politechniki Wrocławskiej, po raz drugi ze srebrnym medalem Międzynarodowej Olimpiady Matematycznej. Dodatkowo reprezentacja Polski zajęła drużynowo czwarte miejsce.
66. edycję Międzynarodowej Olimpiady Matematycznej (International Mathematical Olympiad, IMO) zorganizowano w australijskim Sunshine Coast. Wzięło w niej udział 630 osób ze 114 krajów świata.
Drugi rok z rzędu w składzie reprezentacji Polski Mateusz Wawrzyniak z naszego liceum. Podczas dwudniowej rywalizacji tegoroczny absolwent ALO uzyskał 31 punktów. Ten wynik zapewnił mu powtórkę osiągnięcia z 2024 r. i zdobycie srebrnego medalu. Drużynowo Polska zajęła znakomite czwarte miejsce.
– To historyczny wynik, bo wyprzedziły nas tylko światowe potęgi - Chiny, USA i Korea Południowa – cieszy się Mateusz Wawrzyniak. – Ostatni raz tak dobrze wypadliśmy 52 lata temu, ale wtedy startowało znacznie mniej krajów.
Na wszystkich uczestników czekało tradycyjnie sześć zadań (po trzy na każdy dzień). Na ich rozwiązanie każdorazowo mieli 270 minut. Za każde poprawnie rozwiązane zadanie można było otrzymać siedem punktów, łącznie więc do zdobycia były 42 punkty. Zgodnie z zasadami olimpiady złote medale przyznawano osobom, które wywalczyły co najmniej 35 pkt, srebrne tym, którzy mieli minimum 28 punkty, a brązowe wręczano od 19 punktów.
– Jak zwykle organizatorzy przygotowali trudne zadania, a to najbardziej wymagające było oznaczone numerem sześć – mówi absolwent liceum PWr i dodaje, że po zawodach firma Jane Street zaprosiła kilka reprezentacji narodowych na tzw. „Celebration days”. – Wzięliśmy udział w ciekawych zajęciach, zarówno matematycznych, jak i nie związanych z nauką. Było to bardzo interesujące podsumowanie australijskiej wyprawy – dodaje Mateusz Wawrzyniak.
Nasze strony internetowe i oparte na nich usługi używają informacji zapisanych w plikach cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki, które możesz zmienić w dowolnej chwili. Ochrona danych osobowych »