W budynku C-13 znajduje się mural nawiązujący do najbardziej znanych dzieł Stanisława Lema. Przygotowali go studenci Wydziału Architektury w ramach obchodów setnej rocznicy urodzin pisarza.
Studenci budują pawilon z papieru. Będą w nim wiersze Herberta
Wkrótce na jednym z dziedzińców gmachu głównego Politechniki stanie nietypowa budowla. Będzie to zrobiona prawie w całości z papieru konstrukcja poświęcona Zbigniewowi Herbertowi. Jej projektantami i wykonawcami są studenci Wydziału Architektury, uczestniczący w kursie ProtoLAB
Przez cały semestr 18-osobowa grupa przyszłych architektów, pod okiem prof. Romulada Tarczewskiego i dr Jerzego Łątki przygotowywała projekt pawilonu, który aktualnie powstaje w hali centrum Czasoprzestrzeń w zajezdni Dąbie.
– Kurs kończymy dwutygodniowymi warsztatami, podczas których studenci budują to, co wcześniej wymyślili – mówi prof. Tarczewski. – Na początku zajęć wszyscy dostali zadanie opracowania koncepcji pawilonu poświęconego twórczości Herberta, powstało wtedy kilka projektów, studenci pracowali w kilkuosobowych grupach – wyjaśnia prowadzący. Dodaje, że pomysł na właśnie taki temat zrodził się naturalnie, ponieważ rok 2018 ogłoszony został Rokiem Zbigniewa Herberta. – Przyznam, że jestem wielbicielem twórczości tego wybitnego poety. A teraz pojawiła się doskonała okazja, żeby przybliżyć ją też studentom. Przygotowując swój projekt, musieli zagłębić się trochę w jego poezję i poznać życiorys – wyjaśnia Jerzy Łątka.
Las z papieru i tektury
Gdy powstało już kilka wstępnych koncepcji, studenci wybrali tę jedną, która najlepiej ich zdaniem nadawała się do realizacji. Po burzliwych dyskusjach wyłonili projekt mobilnego pawilonu nawiązującego do jednego z motywów często pojawiającego się w poezji Herberta – lasu.
Punktem wyjścia był prostopadłościan o wymiarach podstawy 5 na 3 m i wysokości 3 metrów. Podzielony został na trzy integralne elementy: przykrycie (korona drzew), słupy (pnie), podłoże (ściółka leśna). Do zadaszenia pawilonu zostaną przyczepione paski cienkiego papieru z fragmentami wierszy poety.
Pawilon niemal w całości zostanie wykonany z papieru, z wykorzystaniem takich materiałów jak tektura falista, masa papierowa, tuleje i kształtowniki papierowe. Projektanci musieli sprawdzić wytrzymałość materiałów, dlatego nawiązali kontakt z Wydziałem Budownictwa Lądowego i Wodnego, gdzie z pomocą inż. Zbigniewa Matrosa i dra Dominika Lagonia w jednym z laboratoriów przeprowadzali odpowiednie testy. Prof. Tarczewski zaznacza, że studenci już na uczelni powinni uczyć się współpracy na linii architekt-konstruktor. – To im się potem na pewno przyda w pracy zawodowej – podkreśla.
Efekt uboczny
Po wybraniu „zwycięskiej” koncepcji studenci przeorganizowali się w zespoły zadaniowe, w których zajmowali się różnymi działaniami. I tak powstały grupy: projektowa, menedżerska, konstrukcyjna, materiałowa i wystawowa.
– Chodziło o to, żeby studenci zobaczyli, jakie są role w całym procesie projektowania i budowania – mówi dr Łątka. Wyjaśnia, że ideą całego kursu ProtoLAB jest zaznajomieniem przyszłych architektów z różnymi etapami powstawania budowy – od pierwszej kreski na projekcie, do gotowej realizacji. – Nam chodzi o to, żeby studenci nauczyli się pracy w grupie, innowacyjnego myślenia, rozwiązywania problemów na bieżąco, ale też obsługi narzędzi, pracy z piłą czy wiertarką – uważa prowadzący. A powstały prototyp to tylko „efekt uboczny”.
Jego wcześniejsze doświadczenia w pracy warsztatowej ze studentami (m.in. podczas Letniej Szkoły Architektury, gdzie uczestnicy projektowali schronienia dla bezdomnych czy meble wypoczynkowe), pokazuje, że taka metoda daje świetne efekty. – Jak studenci sami coś zrobią i potem okazuje się, że to spełnia swoją funkcję, to rośnie w nich poczucie sprawczości i pewności siebie, która w zawodzie architekta jest kluczowa, po za tym zwyczajnie są dumni ze swojej pracy – dodaje.
Pawilon ma stanąć na dziedzińcu gmachu głównego PWr (budynek A-1 przy wybrzeżu Wyspiańskiego). Jak twierdzą projektanci, jest to idealna „sceneria” do tego typu realizacji i stwarza duże pole do popisu dla architektów. – Przestrzeń jest otoczona ze wszystkich stron murami, więc stanowi naturalną ochronę przed wiatrem, ma stabilne betonowe podłoże i jest łatwo dostępna – wyliczają. Planują wypełnić podłoże konstrukcji donicami z zielenią, żeby jeszcze bardziej nawiązać do leśnej koncepcji budowli.
Budowa w pigułce
Agata Jasiołek z grupy menadżerskiej podkreśla, że dla niej praca przy tym projekcie to bardzo cenne doświadczenie. – Zajmowaliśmy się poszukiwaniem sponsorów, opracowaniem budżetu i harmonogramu prac, ale też zarządzaniem finansami. Do nas także należy pilnowanie, żebyśmy zmieścili w czasie – mówi studentka Wydziału Architektury. – To wygląda jak budowa w pigułce, a my mamy możliwość uczestniczenia w każdym etapie i sprawdzenia, w czym czujemy się najlepiej – dodaje.
Z kolei jej kolega Konrad Niedźwiedziński był w grupie konstruktorskiej, która musiała m.in. opracować technologię łączenia wszystkich elementów konstrukcji. – Na papierze wszystko wygląda świetnie, ale potem trzeba to jeszcze umieć samodzielnie zrobić – mówi student. Na kurs ProtoLAB zapisał się dlatego, że bardzo chciał w latach ubiegłych wziąć udział w Letniej Szkole Architektury, ale nie mógł poświęcić na to czasu w wakacje. Gdy okazało się, że tego typu zajęcia będą prowadzone w trakcie roku akademickiego, od razu się zgłosił.
Prof. Tarczewski przyznaje, że ze znalezieniem chętnych nie mieli większych problemów. – Zapisy ruszyły o godzinie 8, a dwie godziny później już mieliśmy sygnały od studentów, że grupa jest pełna i proszą o stworzenie dwóch kolejnych – dodaje.
Gościnna Czasoprzestrzeń
Dzięki współpracy z centrum Czasoprzestrzeń udało im się znaleźć odpowiednie pomieszczenie do przeprowadzenia części warsztatowej. – Niestety na uczelni nie mamy własnej modelarni czy prototypowni, dlatego korzystamy z pomocy innych i bardzo dobrze nam się tu pracuje. Marzy nam się takie zaplecze dla studentów, jakie mają niektóre inne wydziały architektury, np. na Uniwersytecie Technicznym w Delft w Holandii. Chcielibyśmy, aby ten projekt stał się zalążkiem czegoś takiego jak The Serpentine Gallery Pavilion w Londynie. Takiego miejsca do cyklicznych prezentacji różnych studenckich projektów – dodaje profesor Tarczewski.
Pawilon Zbigniewa Herberta na razie jest jeszcze w budowie, ale niebawem nastąpi oficjalne otwarcie na dziedzińcu budynku A-1.
Iwona Szajner
