TWOJA PRZEGLĄDARKA JEST NIEAKTUALNA.

Wykryliśmy, że używasz nieaktualnej przeglądarki, przez co nasz serwis może dla Ciebie działać niepoprawnie. Zalecamy aktualizację lub przejście na inną przeglądarkę.

 

Jak skutecznie przewidywać cenę energii elektrycznej na świecie?

Data: 21.12.2016 Kategoria: aktualności ogólne, nauka/badania/innowacje

Dr Katarzyna Maciejowska z Wydziału Informatyki i Zarządzania PWr opracowuje nowe narzędzie do modelowania rynku energii elektrycznej. - Ten sektor w ostatnich latach dynamicznie się zmienia - mówi badaczka, podkreślając coraz większą rolę odnawialnych źródeł energii

- W ekonomii wykorzystuje się różne modele do opisu i prognozowania np. wpływu inflacji na PKB czy wzrostu bezrobocia.  Zajmowałam się takim tematem w mojej pracy doktorskiej - mówi dr Maciejowska z Katedry Badań Operacyjnych, Finansów i Zastosowań Informatyki. Opracowywała modele ekonomiczne i ekonometryczne, które potrafią opisać wiele zmiennych razem. Swoje dotychczasowe doświadczenia badawcze przeniosła teraz na inny grunt.

katarzyna_maciejowska.jpg- Rynek energii elektrycznej jest bardzo ciekawym tematem od strony naukowej. W ostatnich latach uległ wielkim przeobrażeniom. Przede wszystkim nie jest już opanowany przez monopolistów. Na świecie istnieje kilka giełd energetycznych, obejmujących całe regiony, a nie tylko poszczególne państwa. Jednak  najważniejszy czynnik to coraz większy udział odnawialnych źródeł energii - uważa badaczka. Dodaje, że energia pozyskiwana np. z  wiatru, promieniowania słonecznego, opadów, pływów, fal morskich czy geotermii w Wielkiej Brytanii zaspokaja zapotrzebowanie w 20 procentach, a w Danii i Portugalii niekiedy nawet i w 100 procentach. - W Polsce to jest na razie udział rzędu kilku procent, ale zmiany na rynku energii elektrycznej na całym świecie idą w kierunku OZE, więc nasz kraj też będzie musiał się prędzej czy później dostosować – ocenia badaczka.

Przeprowadzone przez nią badania wstępne wykazały, że produkcja energii z OZE ma wpływ na wahania hurtowych cen energii elektrycznej. - Wpływ ten może być zarówno pozytywny, czyli obniżać cenę,  jak i negatywny - prowadzić do większych zmienności - twierdzi badaczka.

Dr Maciejowska wyjaśnia, że rynek energii elektrycznej to zagadnienie złożone, zależne od wielu powiązanych ze sobą czynników. – W przypadku odnawialnych źródeł energii nie trzeba budować olbrzymich elektrowni, rynek jest bardzo rozproszony, stale wprowadza się zmiany technologiczne, a wreszcie pozyskiwanie energii jest zależne od warunków atmosferycznych, które, jak wiemy, są bardzo zmienne. Do tego jeszcze trzeba zapewnić stabilność i bezpieczeństwo dostarczanej energii, nie może tu być mowy o nadwyżce czy niedoborze, czyli sytuacji, w której zabranie nam prądu w gniazdkach – tłumaczy. Dodaje, że rynki finansowe mają to do siebie, że tam gdzie pojawia się ryzyko, szybko tworzy się narzędzia, które pozwalają to ryzyko w jakimś stopniu zminimalizować. W przypadku rynku energii elektrycznej nie opracowano jeszcze mechanizmu odpowiadającego zapotrzebowaniu globalnemu, z uwzględnieniem OZE. – Koncerny prowadzą takie badania, ale na własny użytek, bazując na swoich danych, a ja planuję stworzyć narzędzie bardziej uniwersalne – mówi badaczka. – Jeszcze 20 lat temu nikt sobie nie zajmował głowy czymś takim jak modelowanie rynku, to są stosunkowo nowe koncepcje – podkreśla.

W swoim projekcie wykorzysta znane już modele wektorowej autoregresji, ale wzbogacone o część związaną z wahaniami i ryzykiem. Badaczka przeprowadzi analizę strukturalną hurtowego rynku energii przy wykorzystaniu wielowymiarowej analizy szeregów czasowych.  Będzie to wymagało do niej przeanalizowania bardzo dużej ilości danych i stworzenia specjalnie odpasowanych programów obliczeniowych.

Jej badania mają charakter podstawowy, jednak wyniki pomogą w opracowaniu nowych narzędzi do zabezpieczania podmiotów na rynku energii.  - Pozwoli to osobom czy instytucjom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo energetyczne w kraju lepiej zaprojektować rynek energii i ograniczyć ryzyko. Pomoże też przewidzieć cenę energii, a to przecież ma istotne znaczenie dla przeciętnego użytkownika - uważa dr Maciejowska.

Badaczka zaplanowała swój projekt na trzy lata.  Sfinalizuje go dzięki programowi Sonata 11 Narodowego Centrum Nauki, dzięki któremu dostała prawie 150 tysięcy złotych. Przeznaczy je głównie na spotkania warsztatowe, konsultacyjne i na udział w branżowych konferencjach. - Część tych funduszy pozwoli mi na zakup lepszego sprzętu. Potrzebuję napisać program do analizowania dużej ilości danych, dlatego muszę mieć odpowiednio dobry komputer , który sprosta temu zadaniu – mówi dr Katarzyna Maciejowska.

Iwona Szajner

Galeria zdjęć

Politechnika Wrocławska © 2016

Nasze serwisy używają informacji zapisanych w plikach cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki, które możesz zmienić w dowolnej chwili. 

Akceptuję