TWOJA PRZEGLĄDARKA JEST NIEAKTUALNA.

Wykryliśmy, że używasz nieaktualnej przeglądarki, przez co nasz serwis może dla Ciebie działać niepoprawnie. Zalecamy aktualizację lub przejście na inną przeglądarkę.

 

76. rocznica mordu na Wzgórzach Wuleckich

Data: 04.07.2017 Kategoria: aktualności ogólne

Wpis może zawierać nieaktualne dane.

Pod Pomnikiem Martyrologii Profesorów Lwowskich odbyły się we wtorek uroczystości upamiętniające 76. rocznicę aresztowania i rozstrzelania przez hitlerowców grupy profesorów oraz członków ich rodzin. Do mordu doszło 4 lipca 1941 r. we Lwowie

Pod pomnikiem kwiaty złożyli wojewoda dolnośląski, przedstawiciele władz samorządowych i  miejskich, rektor i korpus dziekański PWr, delegacje wrocławskich uczelni, szkół, stowarzyszeń oraz członkowie rodzin pomordowanych.

uroczystosci_pod_pomnikiem_martyrologii_profesorow_lwowskich_6.jpg–  4 lipca tradycyjnie już jesteśmy we Wrocławiu, by oddać hołd pomordowanym profesorom lwowskim. Nasi przedstawiciele składali wczoraj kwiaty pod pomnikiem na Wzgórzach Wuleckich i jest to wyraz nie tylko naszej pamięci i czci, lecz także coś więcej. To wdzięczność dla profesorów, którzy budowali siłę wrocławskiej nauki i stworzyli podstawy akademickiego Wrocławia. Nauka to bowiem filar rozwoju miasta, a bogata oferta edukacyjna przyciąga studentów, którzy chcą zdobyć wiedzę i stają się także obywatelami miasta – podkreślił Adam Grehl, wiceprezydent Wrocławia.

W trakcie poniedziałkowej uroczystości hołd poległym oddała także kompania honorowa Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu i Orkiestra Reprezentacyjna Komendy Wojewódzkiej Policji. – Wrocław i Dolny Śląsk nawiązują do tradycji kresowych i lwowskich. To właśnie w naszym mieście znajdują się takie symbole jak Panorama Racławicka, Zakład Ossolińskich czy pomnik Fredry. Mamy także ciągłość tradycji intelektualnych, bo nasze uczelnie były zakładane przez profesorów przybyłych ze Lwowa. Bardzo dziękuję całemu środowisku akademickiemu za pamięć o tych tragicznych wydarzeniach sprzed 76 lat – powiedział Paweł Hreniak, wojewoda dolnośląski.

W 1941 roku profesorowie lwowskich uczelni i ich rodziny (razem 45 osób) zostali rozstrzelani w pobliżu Politechniki Lwowskiej zaraz po wkroczeniu Niemców do Lwowa. Wśród zabitych byli m.in. Roman Longchamps de Bérier, rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza i jego trzej synowie, prof. Kazimierz Bartel, premier RP, prof. Kasper Weigel, rektor Politechniki Lwowskiej, prof. Antoni Cieszyński, twórca polskiej stomatologii i Tadeusz Boy-Żeleński. Kaźń przeszła do historii Polski pod nazwą mordu profesorów lwowskich, przy zastrzeżeniu, że ofiarą tej zbrodni padli również docenci wyższych uczelni Lwowa oraz członkowie rodzin i współlokatorzy naukowców.

– Są takie miejsca, gdzie żadne słowa nie wyrażą tego, co chcielibyśmy powiedzieć. Przeciwnie powinniśmy milczeć i tak było wczoraj, gdy składaliśmy kwiaty pod pomnikiem na Wzgórzach Wuleckich. Są też jednak takie miejsca, gdzie powinno być słychać krzyk „Nasz los – przestrogą”, który widzimy na pomniku we Wrocławiu. Tak jest właśnie teraz, gdy przez Europę przelewa się fala nacjonalizmu, z którego przed wybuchem II wojny światowej zrodził się faszyzm. Musimy o tym pamięć i ta przestroga powinna nam cały czas towarzyszyć – podkreślił prof. Marek Ziętek, rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, przewodniczący Kolegium Rektorów Wrocławia i Opola.

Po zakończeniu uroczystości przedstawiciele władz Politechniki złożyli kwiaty pod znajdującym się przy gmachu A-1 obeliskiem upamiętniającym polskich uczonych, którzy padli ofiarą hitlerowskiego i sowieckiego terroru.

mic

Galeria zdjęć

Politechnika Wrocławska © 2017

Nasze serwisy używają informacji zapisanych w plikach cookies. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki, które możesz zmienić w dowolnej chwili. 

Akceptuję